Uwielbiam zanurzenie w głos Anji, w swoje ciało i umysł nierozłącznie splecione na macie. Grupa jest gdzieś w tle, a ja spotykam się sama z sobą. Większość czasu mam zamknięte oczy, bo instrukcje są tak klarowne, że nawet nie ma potrzeby patrzyć. Płynnie, prawdziwie, z lekkością… podążam za oddechem, głosem poza moją skołataną głowę ku uwalniającemu tu i teraz:)

Wesprzyj Sūtrę - postaw nam kawę albo herbatę jasminową. Dobra karma zawsze wraca:) wspieram
Hello. Add your message here.