Co do Indii to pisząc krótko – było cudnie i wyjątkowo, podróż życia, jestem Wam strasznie wdzięczna!
Wspaniała, wzbogacająca wyprawa, która dziś jest dla mnie jak sen. No może jak.. świadomy sen :) Cudnie rozpoczynaliśmy i kończyliśmy dzień, praktykując jogę. Często na dachach hosteli, w słońcu i z niezwykłym widokiem, co dodatkowo wzbogacało praktykę. Cieszę się, że Bartek i Anja zrealizowali swój pomysł wyprawy do Indii. Dzięki temu miałam możliwość doświadczyć tej podróży. Do tego w znakomitym towarzystwie, bo zebrała się grupa nieprzypadkowo dobranych osób:) I być może to nie była ostatnia wspólna podróż.
Mój znajomy po zajęciach powiedział, że tworzysz taką niesamowitą pozytywna atmosferę, bardzo podobało mu się również to jak śpiewasz mantry i tłumaczysz poszczególne asany.”.
Jeśli chodzi o prowadzenie zajęć to uważam, że robisz to świetnie. Potrafisz przekazać wiedzę i dobrze pokazać na czym polegają poszczególne asany, zamiast na siłę kogoś układać w jakiejś pozycji. Tworzysz też niesamowitą atmosferę poprzez to, że każde zajęcia są otwierane i zamykane mantrą.
Joga prowadzona przez Anję różni się od innych właśnie dlatego, że bardzo duży nacisk kładzie na oddech i medytację. A w naszym zabieganym życiu nie dajemy sobie chwili, aby się zatrzymać. Dlatego medytacja to najlepsza droga do tego, by złapać balans. Z każdym kolejnym dniem praktyki czułam, że moje ciało staje się coraz bardziej elastyczne, a umysł uważny.
Ułożyłaś na ten wyjazd piękny, zrównoważony program, który był dla nas źródłem cudownej energii – takiej prawdziwej i mocnej, bez fajerwerków emocjonalnych i dzięki temu starczającej na dłużej.
Po ZANURZENIU czuję się bardzo dobrze. Na pewno jestem spokojniejsza. Poza tym staram się codziennie choćby przez chwilę praktykować lub medytować.
Stworzyłaś dobre pole do wyzdrowienia stosując jogę, bo ona jest twoją ścieżką. Czekam na więcej takich przeżyć bo wygląda, ze masz dar tworzenia sytuacji leczniczych.
Anja jest energią. Jest dobrocią i magią. Jest jak anioł. Jest uduchowiona, ale nie „natchniona”. Stąpa mocno po ziemi. Z głową wyprostowaną, ostro przystrzyżoną grzywką i bacznym okiem. Ma super poczucie humoru i takiego chochlika w oczach. Kiedy trzeba potrzyma za rękę, a kiedy trzeba wybuchnie szczerym śmiechem.
„Anja jest jogą” z całą swoją dobrocią, spokojem i życzliwością. Przebywanie z nią działa kojąco na ♥ i umysł.
Joga z Anją wspaniale regeneruje i integruje. Pomaga wyostrzyć zmysły i zatrzymać pędzące myśli. Wycisza, odświeża, pomaga poczuć się lepiej we własnym ciele i na sercu. Spróbujcie koniecznie!